LIFE czyli przyjazne życie

Co się stało ze zbiornikiem Borki?! Z Maratońskiej spostrzegłem, że już go nie ma. Woda z zalewu popłynęła gdzieś Mleczną? Przez odsłonięte, piaszczyste jej dno sączy się jedynie jej stróżka…
Napiszcie coś, zadziałajcie! – zachęcał mnie znajomy zamieszkały przy ulicy Żeromskiego, wyraźnie podniecony tym, co ujrzał podczas wiosennego spaceru między osiedlami Borki i Halinów.

TYGODNIK RADOMSKI
Podpisanie umowy nastąpiło jesienią 2015 roku. Od prawej: Prezydent Radomia Radosław
Witkowski i Prezes Wodociągów Miejskich Leszek Trzeciak
Podpisanie umowy nastąpiło jesienią 2015 roku. Od prawej: Prezydent Radomia Radosław
Witkowski i Prezes Wodociągów Miejskich Leszek Trzeciak

Wiceprezes Wodociągów Miejskich Paweł Olszewski przypomniał z uśmiechem, że inwestycja w rejonie zbiornika „Borki”, rozpoczęta jesienią 2018 roku, ma związek z projektem „Radom Klima”, realizowanym w ramach unijnego programu LIFE. Radom jest pierwszym miastem w Polsce i trzecim w Europie, któremu Komisja Europejska przyznała w 2015 roku sumę 5 mln 834 tys. euro na realizację innowacyjnego projektu przeciwdziałającego negatywnym skutkom zmian klimatycznych. Oficjalna nazwa projektu brzmi: „Adaptacja do zmian klimatu poprzez
zrównoważoną gospodarkę wodą w przestrzeni miasta Radomia”. Konkurs rozstrzygnięto akurat przed paryską Konferencją Klimatyczną ONZ.


Prezydent Radomia Radosław Witkowski powiedział, składając jesienią 2015 roku podpis pod umową dotyczącą realizacji tego ważnego projektu: – W planach mamy m.in. oczyszczenie zalewu na Borkach, przywrócenie normalnego biegu Mlecznej w miejscu, w którym powstaje Park Kulturowy oraz budowę zbiornika na Potoku Północnym, w okolicy ulicy Szklanej. Chcemy, by zbiornik ten też pełnił funkcję retencyjną i rekreacyjną.

18 kwietnia 2016 roku spotkali się na konferencji w Radomiu beneficjenci i koordynatorzy projektu oraz zaproszeni goście z kraju i zagranicy, by wymienić poglądy na temat znaczenia innowacyjnego przedsięwzięcia i realizacji umowy podpisanej jesienią 2015 roku. Konferencję otworzył wiceprezydent Radomia Jerzy Zawodnik. Z sukcesami Kopenhagi, mającej w Europie opinię najbardziej ekologicznego miasta, w którym chce się żyć zapoznał uczestników oklaskiwany gość z Danii, prof. Frank Brodersen.


Wiceprezes Paweł Olszewski nad planszą dokumentacji stawów kolmatacyjnych


Partnerami miasta Radomia w realizacji konkursowego projektu są: Wodociągi Miejskie Sp. Z o.o. (Prezes Zarządu Leszek Trzeciak), Uniwersytet Łódzki (prof. Maciej Zalewski) i warszawska firma FPP ENVIRO Sp. z o.o. (mgr inż. Stefan Obłąkowski). Prezes Leszek Trzeciak przekazał wtedy mediom zaproszonym na konferencję prasową, że w kosztach realizacji inwestycji ogólnej wartości 24 291 746 zł, Komisja Europejska mieć będzie 60% udziału, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska w Warszawie – 27%, a Radom – pozostałe kilkanaście: – Jest to projekt niezmiernie ważny. Radom, jako jedyne miasto z Polski i Europy Środkowo-Wschodniej został nagrodzony w Konkursie LIFE ogłoszonym przez Komisję Europejską. Po Warszawie jesteśmy drugim miastem, gdzie ten program został zainaugurowany na tak poważnej konferencji – podkreślił. Z kolei Wiceprezes Paweł Olszewski przedstawił uczestnikom prezentację wizualną innowacyjnego projektu.

Unaocznił uczestnikom konferencji, że zadanie zaplanowane w rejonie Borek jest ważną częścią szerszego projektu obejmującego także dolinę rzeki Mlecznej w granicach Radomia (przywrócenie jej naturalnego biegu) i jej dopływy.
Wśród nich Potok Północny (zbiornik retencyjno-rekreacyjny), rzekę Cerekwiankę (poldery zalewowe) oraz inne strugi i kanały, także kryte, np. kolektor AO (chodzi o jego uszczelnienie).

Na razie zazieleniło się tylko otoczenie „zielonych przystanków” autobusowych
przy Placu Jagiellońskim. Na ich dachach wschodzi już jednak trawka.
A bluszcze i drzewka zasadzone za szklanymi ścianami też staną się urokliwe

Zwrócił uwagę, że projekt jest bardzo pożyteczny i ciekawy, lecz niełatwy w wykonaniu. Jego podstawowym celem jest realizacja przedsięwzięć przeciwdziałających negatywnym zmianom klimatu w środowisku miejskim głównie poprzez działania spowalniające przepływ wód opadowych i roztopowych, zapewniające ich systemowe podczyszczanie i gromadzenie w zbiornikach powierzchniowych, z zachowaniem wymaganej czystości wody. Zadań poważniejszych jest kilka, z drobniejszymi – kilkadziesiąt. Duże znaczenie ma bowiem nie tylko gromadzenie w mniejszych i większych powierzchniowo akwenach czystej wody łagodzącej letnie upały w mieście, lecz także ekologiczna ochrona powstających siedlisk ptaków, ryb, płazów, owadów i roślin. Stąd słowo LIFE w nazwie. Przede wszystkim chodzi o mieszkańców Radomia, którym będzie się lepiej żyło w przyjaznym otoczeniu.

Pracownicy Wodociągów Miejskich i ekolodzy przenoszą żaby i skrzek

Dlatego po opracowaniu dokumentacji, jesienią 2018 roku nastąpiło spuszczenie wody ze zbiornika Borki wraz z przemieszczeniem ryb do okolicznych akwenów. Po spuszczeniu w marcu wody ze stawów kolmatacyjnych, na początku kwietnia tego roku, przyszła pora
na operację odłowienie żab i przeniesienie ich wraz z dużą ilością skrzeku na odległe o ponad 2 kilometry stawy bobrowe w dolinie Kosówki. Wykluje się z niego nowe pokolenie żab trawnych. Operacji przeniesienia żab i skrzeku dokonali pracownicy Wodociągów Miejskich z udziałem i pod nadzorem doświadczonego ekologa Jacka Słupka.

Miesiąc wcześniej wizytę w Radomiu złożył Bernd Decker, nadzorujący w Komisji Europejskiej projekty realizowane w ramach programu LIFE. Wraz z wiceprezydentem Radomia Jerzym Zawodnikiem zwiedził mniejsze zrealizowane już zadania programu m.in. tzw. zielone przystanki przy placu Jagiellońskim, oczko wodne przy przedszkolu na osiedlu Ustronie. Zainteresował się też miejscami przygotowanymi pod zamierzone inne inwestycje, m.in. znajdujące się nad Mleczną, w tym w rejonie Piotrówki oraz nad Potokiem Północnym. Nie mógł pominąć zbiornika Borki, gdzie w tym roku koncentrują się roboty inwestycyjne.

Przeprowadzona akcja odławiania chronionych żab trawnych i żabiego skrzeku umożliwia rozpoczęcie oczyszczania dna stawów kolmatacyjnych i koryta rzeki Mlecznej w zalewie Borki, z naturalnie już odwodnionych namułów rzecznych. Dzięki temu powiększy się pojemność zbiorników, umożliwiając przyjmowanie większych ilości wody w okresach deszczowych nawałnic i wiosennych podtopień. Po usunięciu osadów, już w następnym zadaniu w zaporze zostanie wykonana tzw. przepławka, umożliwiająca migrację ryb w górę i w dół rzeki Mlecznej. Na stawy kolmatacyjne wrócą chronione żaby trawne. Projekt zakłada uzyskanie procesu samooczyszczania wody do tego stopnia, by pozostały tu na stałe, rozmnażając się i przyjaźnie rechocząc. Oznaczać to będzie, że woda w zbiornikach kolmatacyjnych uzyskała czystość umożliwiającą bioróżnorodność.

Wiceprezes Paweł Olszewski poinformował, że inwestycja Borki przewiduje kompleksowe wykonanie robót modernizacyjnych w ramach adaptacji do zmian klimatu urządzenia piętrzącego wodę, czyli zapory na zalewie. Adaptacja dotyczy też jazu kozłowego i ma na celu uzyskiwanie skutecznej kontroli dopływu wody z rzeki do zbiornika Borki. Na samych zbiornikach przewiduje się wprowadzenie m.in. systemów mieszających i napowietrzających wraz z elementami biologicznego oczyszczania wody. Planuje, że wjazd ciężkiego sprzętu na dobrze odwodnione dno zbiornika i stawów nastąpi najpóźniej zaraz po Świętach Wielkanocnych, a ich oczyszczanie potrwa dwa miesiące. Wiceprezes Paweł Olszewski powiedział, że Wodociągi Miejskie są już w posiadaniu decyzji Krajowej Izby Odwoławczej stwierdzającej nieważność złożonego przez oferenta odwołania, co definitywnie uruchamia roboty oczyszczające zbiornik Borki i stawy kolmatacyjne z nagromadzonego mułu i osadów. Wykonanie niektórych zadań inwestycyjnych może jednak zahaczyć o przyszły sezon jesienno-zimowy.


Realizacja całego projektu o nazwie „Adaptacja do zmian klimatu poprzez zrównoważoną gospodarkę wodą w przestrzeni miasta Radomia” ma być prowadzona do końca 2020 roku.

Mieczysław Kaca